Copyright © Kara Rokita 2007-2011 All rights reserved.
Nie używaj i nie kopiuj bez mojej zgody.
Do not use or copy without my permission.
piątek, 4 grudnia 2009
Paradise Lost - 1.12.2009 Stodoła, Warszawa
Na wtorkowy koncert w Stodole szłam głównie dla Paradise Lost, i to głównie za sprawą ich nowego krążka "Faith Divides Us - Death Unites Us", który w rankingu 5 płyt roku 2009 ustawiłam na pozycji drugiej (zaraz po nowej płytce Katatonii, oh yeah). No i cóż...byłam ciut rozczarowana. Jakoś tak bez jaj było. Może dlatego, że nastawiłam się, że poleci jeden świetny numer z nowej płyty - As horizons end - a tu dupa. Ze starych, lubianych kawałków poleciało nieśmiertelne One Second oraz jako ostatni - Say just words, a tak to było jakoś tak...niemrawo. Troszkę zawiedziona jestem przyznaję.
Etykiety:
Paradise Lost
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
4 komentarze:
6 !!!
trochę nie rozumiem po co tyle 'przekoszonych' kadrów, ale jest sympatycznie :]
Ja tam nie mam nic przeciwko "przekoszonym" kadrom ;) więcej w takich kadrach dynamiki.
no, w końcu głos rozsądku! ;)))
no, przekoszone nie są złe :)
Prześlij komentarz